strona główna > TRIZ  > Dzieci 4-7 lata

Dzieci 4-7 lat

Zagadki kota Mądralińskiego

Główny sens bajek kota Mądralińskiego polega na tym, ze dzieci nie stają bezradne wo-bec problemu, nie próbują „zgadywać” metodą „prób i błędów”, lecz krok po kroku same do-chodzą do rozwiązania. Istotne jest i to, że każda bajka może istnieć kilka rozwiązań i kilka wariantów. Należy z dziećmi przećwiczyć wszystkie możliwe i zachęcić do tworzenia nowych, własnych wersji. Metodę rozwiązywania zilustrujemy na przykładzie bajki - zagadki „Jaguar i królik”

Istota problemu: na czym polega „sprzeczność” w sytuacji królika?

Królik spocony, podrapać się musi, bo już nie może wytrzymać! Młody jaguar jednak patrzy i widzi każdy ruch!

Czyli: królik musi, a jednocześnie nie może!

Budujemy tzw., Idealny Wynik Końcowy (IWK) i pytamy dzieci:

- Jaka sytuacja byłaby dla królika najlepsza?
- Odpowiedź jest prosta: taka, że królik się drapie, a jaguar to widzi, lecz nie reaguje!

- Co przeszkadza w osiągnięciu Idealnego Wyniku Końcowego?
- To, że jaguar widzi każdy ruch królika!

- Co to dokładnie znaczy, że „królik się drapie”?
- Wykonuje łapkami ruchy drapania po całym ciele, te właśnie ruchy widać

- Czy takie ruchy muszą koniecznie dotyczyć wyłącznie „drapania”?
- Nie! może to być pokazywanie ładnego futerka, pokazywanie na sobie czegoś, co ma ktoś inny (popatrz, on ma tu, takie coś...)

I tu pojawia się podpowiedź:
Królik musi coś wymyślić i powiedzieć jaguarowi (malutkiemu, a więc niezbyt jeszcze mądremu ), coś takiego, co trzeba pokazać łapkami na swoim ciele (i przy okazji się drapiąc)

 

Może to być np.:

- Popatrz, ty masz tu, o tu i tu, takie pręgi, a ja nie mam!

- Czy ta łaciata krowa to dla mnie? Ale ona ma łaty! O tu ma, za uszami i tu i tam jeszcze (wszystko to pokazuje na swoim futerku!)

- Gdyby krowa nie była łaciata: - Eeee taka krowa! Moja babcia to miała krowę! Całą w łaty: tu je miała i tu itd...

 

Bajki łatwe

Nieprzebyty labirynt

10.07.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

Dawno, dawno temu greckie miasto Ateny, płaciło daninę przerażającemu potworowi o imieniu Minotaur, olbrzymowi z głową byka. Co roku mieszkańcy oddawali Minotaurowi najpiękniejsze młode dziewczęta i chłopców na pożarcie.

Za mieszkanie służyła Minotaurowi chytra pułapka – labirynt. Kto wszedł w labirynt – już nie mógł znaleźć drogi na zewnątrz. Kiedy znowu przyszła Ateńczykom pora płacić daninę, los wyciągnął śmiały bohater Tezeusz. Zdecydował stoczyć walkę z Minotaurem i zabić go.

Ale co ma zrobić bohater, jeżeli nawet zwycięży potwora? Przecież mimo to, z poplątanego labiryntu nikt jeszcze sam nie mógł znaleźć wyjścia....

Czytaj całość…

Dęby dla Cara

10.07.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

 

Pewnego dnia car pojechał popatrzeć na swoje królestwo. Przejeżdża przez las – widzi: na polanie stoi 20 dębów, jeden od drugiego piękniejszy. Oniemiał car ze zdziwienia. Potem powiedział do sług: „Chcę, żeby te dęby rosły przy moim pałacu”.

A czyż stuletnie dęby przesadzisz? Ale rozkaz to rozkaz. Dnie i noce carscy majstrowie myśleli, a pomysłu żadnego..

Jak spełnić rozkaz cara? Dać mu te dęby…

Czytaj całość…

Bajka bez końca

03.10.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

Pewien cesarz ze wszystkiego na świecie najbardziej lubił słuchać bajek. Ale nie podobało mu się to, że wszystkie bajki kiedyś się kończą. Pewnego dnia cesarz rozkazał znaleźć bajarza, który opowie mu niekończącą się bajkę. Ale jeżeli bajka się skończy – głowa spada! Przestraszyli się wszyscy bajarze i uciekli z tej krainy. Jednakże słudzy złapali jednego młodzieńca i kazali my wymyślić niekończącą się opowieść. Młodzieniec nie przestraszył się i taką oto bajkę opowiedział.

Co on wymyślił? Czyż jest na świecie niekończąca się opowieść?

Czytaj całość…

 

Bajki średnio-trudne

Jaguar i królik

16.07.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

 

Na daczy Jaguara cały ogród zarósł pokrzywami. Plewić – leniwemu Jaguarowi się nie chciało, obiecał więc - temu kto wyplewi ogród – całą krowę w nagrodę. Chętnych nie było. Jaguar był już całkowicie przygnębiony, gdy nagle w drzwi ktoś zastukał i wszedł Królik.

- Czy ty obiecałeś krowę za wyplewienie? – zapytał Jaguara.

Jaguar nie wiedział co odpowiedzieć. Oddać taką dużą krowę takiemu malutkiemu Królikowi? Postanowił przechytrzyć Królika i powiedział:

- Tak jest, oddam krowę. Ale ty powinieneś powyrywać wszystkie pokrzywy i ani razu przy tym się nie podrapać. A pilnować ciebie będzie mój syn – malutki Jaguar.

Królik zgodził się i poszedł do ogrodu. Pokrzywa wyrosła powyżej uszu. Wziął się królik do roboty. Wyplewił z biedą połowę działki. A skóra już swędzi – brakuje sił i tak strasznie chce się podrapać!

Co zrobić? Chciałby i skórę podrapać i nagrody nie stracić!

Czytaj całość…

Patrzeć nie wolno, a widzieć trzeba

10.07.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

Dawno, dawno temu w starożytnej Grecji żył odważny heros Perseusz. Pewnego razu król polecił mu przyniesienie do pałacu głowy Meduzy Gorgony. Perseusz wziął miecz i wybrał się w drogę. Nie wiedział co go czeka.

W nocy, we śnie bóg Hermes opowiedział młodzieńcowi, że Meduza – jest strasznym potworem. Zamiast rąk ma skrzydła, a zamiast nóg łapy ze strasznymi pazurami, głowa ludzka, a zamiast włosów – wijące się, jadowite żmije. Piękna jest twarz Meduzy, ale kto tylko spojrzy na nią – przemienia się w kamień.

Bóg Hermes podarował bohaterowi swoje skrzydlate sandały, a Bogini Afina dała Perseuszowi migocącą jak lustro – tarczę. Perseusz obudził się i zobaczył prezenty.

Ale w jaki sposób poradzić sobie z ich pomocą z Meduzą? Przecież patrzeć na nią nie można, a jeśli nie popatrzę – jak mam walczyć? Czytaj całość…

Morskie cudo

05.07.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

Żył sobie na wyspie Krecie król Minos. Spacerował sobie wzdłuż brzegu morza i znalazł dużą, krętą muszlę.

Tak się królowi spodobała, że postanowił ją powiesić w pałacu. Ale jak przeciągnąć nitkę przez wewnętrzne zwoje morskiego cuda? Myślał król, myślał – i nic nie wymyślił. Wezwał więc wszystkich mistrzów i powiedział:, „Kto nitkę przeciągnie przez muszlę, tego nagrodzę po królewsku” Wielu próbowało wykonać zadanie Minosa, ale okazało się, że nikt nie dał sobie z nim rady. Był wśród nich znakomity mistrz Dedal.

On rozwiązał to zadanie. Co zrobił Dedal? Czytaj całość…

 

Bajki trudne

Czarodziejskie jagody

19.02.2008
autor: Виктор Тимохов
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

 

Na plantacjach gdzie niedźwiadki Gumisie zbierały jagody – jedyny surowiec nadający się do wytwarzania magicznego soku - pojawił się duży ptak i zaczął wykradać te jagody dla swoich piskląt. Zapasy jagód szybko się kończyły. A misie nie mogą obejść się bez jagód. Co robić?

Czytaj całość…

Elfy trzeba szanować

03.10.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

 

Żył sobie prosty wiejski chłopiec Tom. Pewnego razu w słoneczny dzień spacerował po polu, na którym rosły tylko rumianki. Nagle zobaczył maluśkiego staruszka. „To elf – domyślił się Tom. Ale szczęście - przecież wszystkie elfy chowają gdzieś w ziemi dzban ze złotem!” Tom szybko złapał malutkiego elfa i groźnie powiedział:

- Gdzie masz złoto? Pokaż!

Elf chciał wyrwać się i uciec, ale nie mógł! Musiał zgodzić się…

- Kop tutaj - i znajdziesz duży dzban, pełny złotych monet – powiedział, wskazując na jeden z rumianków. Niestety, jak na złość - Tom nie mógł wykopać dzbana! Musiał pobiec po łopatę do domu. Ale żeby nie pomylić się, gdzie kopał, wyciągnął z kieszeni czerwoną wstążkę i zawiązał ją na rumianku. Wtem, nabrawszy podejrzeń, powiedział:

- Przysięgnij, że nie ściągniesz wstążeczki z rumianku!

Staruszek przysiągł na cześć i honor, że palcem nie dotknie jej, bardzo uprzejmie pożegnał się z Tomem i znikł wśród gęstego rumianku. Zazwyczaj elfy pomagają ludziom, ale Tom zachował się grubiańsko, dlatego też maleńki człowieczek wcale nie chciał oddać jemu skarbu.

Ale co można zrobić – przecież on przysiągł nie dotykać rumianku…

Czytaj całość…

Wylosowana narzeczona

10.07.2007
autor: Анатолий Гин
tłumaczenie: Anna Boratyńska-Sala

 

Żył sobie raz car Kajsar. Car miał śliczną córkę – królewnę Zorieńkę. Pewnego razu wróżbita przepowiedział carowi, że straci całe swoje królestwo jeżeli odda córkę za mąż. Przyszła jednak pora Zorieńce na zamążpójście. I oto już pierwsi kawalerowie stoją przy wrotach. A najprzystojniejszym z nich był królewicz Jarosław. Wyznaczył car kawalerom próbę – losy ciągnąć. Ludność zebrała się nad brzegiem rzeki.

Włożyłem dwa kamienie do złotego naczynia – powiedział car Kajsar. – Jeden kamień biały, a drugi czerwony. Kto wyciągnie biały, ten weźmie za żonę królewnę i pół królestwa na dodatek, a kto wyciągnie czerwony – nie ujdzie stąd cało!

Kawalerowie nie przestraszyli się, ale nie wiedzieli, że car włożył do naczynia dwa czerwone kamienie. W pierwszy dzień pierwszy kawaler wyciągnął czerwony kamień – i ścięli mu głowę. Na drugi dzień z drugim kawalerem stało się to samo. Przyszła kolej na trzeciego kawalera. Ale Zorieńka pokochała Jarosława i w tajemnicy powiedziała mu o carskim pomyśle.

Co miał zrobić Jarosław? Odmówić – znaczy zaprzepaścić honor i królewnę stracić, nie odmówić – z życiem trzeba się będzie pożegnać.

Czytaj całość…